Czytasz wpis:

PulsHR.pl: Projekt ustawy o transparentności płac. Rewolucja czy biurokratyczny koszmar? Firmy boją się chaosu i rosnących kosztów – komentuje dr Marcin Wojewódka

Projekt ustawy wdrażającej unijną dyrektywę o równości wynagrodzeń ma zlikwidować lukę płacową w Polsce, ale budzi poważne wątpliwości. Krytycy wskazują na rozbudowane obowiązki raportowe, konieczność konsultacji ze związkami zawodowymi, surowe sankcje oraz ryzyko wzrostu sporów sądowych i kosztów pracy.

  • Projekt ustawy wprowadzający unijną dyrektywę o równości wynagrodzeń nakłada na pracodawców rozbudowane obowiązki informacyjne, sprawozdawcze i konsultacyjne, co zdaniem ekspertów zwiększy koszty pracy i obciążenia administracyjne.
  • Pracodawcy zatrudniający co najmniej 100 pracowników będą musieli cyklicznie przygotowywać szczegółowe raporty dotyczące luki płacowej.
  • Wątpliwości budzi m.in. zrównanie pracowników tymczasowych z etatowymi oraz zwiększenie roli związków zawodowych w polityce płacowej.
W Rządowym Centrum Legislacji opublikowano projekt ustawy, który ma zlikwidować lukę płacową w Polsce. Przepisy wprowadzają unijną dyrektywę o równości wynagrodzeń.

Projekt ustawy budzi szereg wątpliwości. Adwokat Piotr Bocianowski z Forum Ekspertów Ad Rem zwraca uwagę na listę dodatkowych obowiązków, które będą musieli realizować pracodawcy. Zastrzeżenia są głównie wobec obowiązku raportowania dla pracodawców zatrudniających co najmniej 100 pracowników.

 Chodzi o obowiązek sporządzenia sprawozdań dotyczących luki płacowej między pracownikami płci żeńskiej i męskiej. Sprawozdania mają zawierać szereg szczegółowych informacji m.in. o luce płacowej ze względu na płeć dla składników uzupełniających lub zmiennych, o medianie luki płacowej ze względu na płeć czy też o luce płacowej ze względu na płeć wśród pracowników w podziale na kategorie pracowników, według wynagrodzenia wynikającego z osobistego zaszeregowania pracownika określonego stawką godzinową lub miesięczną oraz składników uzupełniających lub zmiennych – komentuje Piotr Bocianowski.

– Przygotowanie sprawozdań będzie wymagać od pracodawców dodatkowych nakładów finansowych oraz kadrowych. Będą to kolejne koszty obciążające pracodawców. Zastrzeżenia te były już zgłaszane odnośnie samej dyrektywy – dodaje Piotr Bocianowski.

Również dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Wojewódka i Wspólnicy Kancelaria Prawa Pracy, uważa, że nowe przepisy mogą wywołać spore zamieszanie. […]

Czytaj dalej […]

Przewijanie do góry