Nowa ustawa o układach zbiorowych pracy ma uprościć procedury i zwiększyć liczbę porozumień. Prawnicy wskazują na liczne luki, niejasne procedury i rozwiązania, które mogą przynieść skutki odwrotne do zamierzonych.
- Nowa ustawa o układach zbiorowych pracy ma na celu uproszczenie procedur zawierania układów. Prawnicy krytykują przepisy, wskazując m.in. na ograniczenie stron układów do związków zawodowych oraz skomplikowane procedury wypowiadania lub zaskarżania układów.
- – Uważam, że ustawa jest swoistym bublem albo może raczej kapiszonem. Dużo szumu, a efektów nie będzie – komentuje dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Wojewódka i Wspólnicy.
- Obowiązek ewidencjonowania i udostępniania układów jako informacji publicznej może zniechęcać pracodawców i związki zawodowe do zawierania układów. Radca prawny Monika Gładoch z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zwraca uwagę, że w spółkach Skarbu Państwa istnieje obawa przed ujawnianiem szczegółów porozumień, co może prowadzić do zastępowania ich regulaminami pracy.
Z danych, które pod koniec ubiegłego roku opublikowała śląsko-dąbrowska „Solidarność”, wynika, że w Polsce obowiązuje ok. 8 tys. zakładowych układów zbiorowych pracy. Nie najlepiej wypadamy także pod względem liczby układów obowiązujących u więcej niż jednego pracodawcy. Z informacji publikowanych na stronach rządowych wynika, że od 1995 roku w Polsce zarejestrowanych zostało 175 ponadzakładowych układów zbiorowych pracy, z czego obowiązuje 61.
Spada też liczba nowych zakładowych układów zbiorowych pracy. Z danych GIP wynika, że w 2011 roku w całym kraju zarejestrowano 136 zakładowych układów zbiorowych pracy, w roku 2023 – 46.
Przypomnijmy – układ zbiorowy to porozumienie zawarte między pracodawcą a związkami zawodowymi, które określa prawa i obowiązki stron stosunku pracy, w tym przede wszystkim zasady zatrudnienia, wynagradzania oraz korzystania ze świadczeń socjalnych.
Zmienić ma to ustawa o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych. Sejm przyjął senackie poprawki, ustawa trafi teraz do prezydenta. Celem regulacji jest uproszczenie procesów zawierania układów i porozumień oraz ich promocja. Ustawa przygotowana w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dostosowuje polskie prawo do unijnej dyrektywy w sprawie odpowiednich wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej. Unijne przepisy zobowiązują każde państwo członkowskie, w którym wskaźnik zasięgu rokowań zbiorowych jest poniżej progu 80 proc., do ustanowienia ram warunków sprzyjających rokowaniom zbiorowym w drodze ustawy, a także ustanowienia planu działań na rzecz promowania rokowań zbiorowych.
„Ustawa jest swoistym bublem albo może raczej kapiszonem”
Czy nowe przepisy zachęcą do zawierania układów zbiorowych? Dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Wojewódka i Wspólnicy, Forum Ekspertów Ad Rem, nie ma wątpliwości. […]
